Gdy zidentyfikować „fetysz” rozmówcy, możemy zaspokoić jego
„głód narkotyczny”. Połóż na stole transakcję-przynętę: daj mu
prestiż, okazję do dominacji, daj się wygadać itp. Ale w zamian
za smakołyk niech zrobi sztuczkę – to, co od niego potrzebujesz. Pozornie niewinna odmowa często kończy znajomość lub prowokuje akt skrytej lub skrajnie agresywnej zemsty. Logika zemsty: narkomanowi na „głodzie” zabrałeś właśnie sprzed nosa działkę heroiny!